baner

GRUDZIEŃ

TEMATYKA :

1. NASZE RODZINY

2. JAK MIJA CZAS

3. BOŻE NARODZENIE

UMIEJĘTNOŚCI  DZIECKA:

- doskonali umiejętność rozpoznawania, nazywania oraz rozumienia emocji i uczuć własnych i innych ludzi

- odczuwa zainteresowanie światem liter

- wypowiada się na temat swojej rodziny

- doskonali umiejętność zadawania pytań i odpowiadania na nie

- zapoznaje się z graficznym zapisem liczby „8”, ,,9”

- wdraża się do posługiwania liczebnikami głównymi i porządkowymi w zakresie 1–9

- kształtuje matematyczne myślenie w zakresie orientacji w przestrzeni, stosowania pojęć odnoszących się do położenia przedmiotów w przestrzeni: „po prawej”, „po lewej”, „z tyłu”, „z przodu”, „obok”, „między”

- poznaje zwyczaje i tradycje związane ze świętami Bożego Narodzenia

- wzbogaca czynne i bierne słownictwo o nazwy potraw, zwyczajów i czynności związanych z Bożym Narodzeniem

- poznaje wybrane fragmenty kolęd

- wyraża emocje za pomocą ruchu (śpiew, taniec, improwizacje)

- wdraża się do czytania liter, sylab i wyrazów utworzonych z poznanych liter

 

ZEGARY

 

I. U zegarmistrza gra muzyka,

aż się zasłuchał cały dom,

bo sto zegarów na raz tyka,

a jeden bije: bim, bam, bom.

Ref.

Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk!

Bim, bam, bom!

 

II.  Zegar z kurantem przerwał drzemkę,

aż stare kółka drgnęły w nim.

I oto zegar gra piosenkę,

starą melodię: rym, cym, cym.

 

III. U zegarmistrza dzwoni budzik:

,,Niech szybko wstaje ten, kto śpi!"

Zaraz kukułka się obudzi,

co nie kukała cztery dni.

 

PREZENTY”

Grudzień śniegiem z nieba prószy,

bałwankowi marzną uszy,

rzeka leni się, zmarznięta…

Jeszcze dzień i przyjdą święta!

Wystroimy drzewko w bombki,

śmieszne ludki z cienkiej słomki

i pachnące miodem ciastka.

A gdy błyśnie pierwsza gwiazdka,

podaruję moim bliskim

– mamie, tacie, babci… wszystkim! –

cały stos spełnionych marzeń.

Tacie dam piaszczystą plażę,

a na falach łódź żaglową

– szybką, zwinną, kolorową.

Mama lubi grzybobranie,

podaruję więc mej mamie

najpiękniejszy las jesienny

– złoty, ciepły, trochę senny –

a w tym lesie szyszki, wrzosy

i podgrzybków pełen koszyk.

Babci dam w prezencie wiosnę

– dni pogodne i radosne,

a w ogródku fiołki wielkie

i kwitnącą mirabelkę.

Skąd to wezmę? Wyczaruję.

Lub po prostu namaluję.

 

WIECZÓR  WIGILIJNY

Biały obrus lśni na stole,

pod obrusem siano.

Płoną świeczki na choince,

co tu przyszła rano.

Na talerzach kluski z makiem,

karp jak księżyc srebrny.

Zasiadają wokół stołu

dziadek z babcią, krewni.

Już się z sobą podzielili

opłatkiem rodzice.

Już złożyli wszyscy wszystkim

moc serdecznych życzeń.

Kiedy mama się dzieliła

ze mną tym opłatkiem.

Miała w oczach łzy, widziałem,

otarła ukradkiem.

Nie wiem, co też mama

chciała szepnąć mi do ucha:

bym na drzewach nie darł spodni,

pani w szkole słuchał...

Niedojrzałych jabłek nie jadł,

butów tak nie brudził ...

Nagle słyszę, mama szepcze:

Bądź dobry dla ludzi.